niedziela, 17 sierpnia 2008

Pekin :)

Dzisiejsza niedziela bardzo miło mnie zaskoczyła :) Brawo dla naszych medalistów!!! To było fantastyczne uczucie, patrzeć jak zdobywamy dziś, aż 4 medale (1 złoty, 2 srebrne i 1 brązowy), jestem z nich dumna :)

Niektórzy zawiedli, inni zaskoczyli, jak np.: Agnieszka Wieszczek :) , ale to są właśnie uroki sportu, ktoś musi przegrać, aby inny mógł wygrać. Nie miejmy żalu do Otylii Jędrzejczak, czy innych sportowców, pamiętajmy, że nic nie trwa wiecznie. Słysząc uwagi na temat faworytów, którym się nie powiodło, od razu przypominają mi się komentarze na temat Adama Małysza, o spadku jego formy, o jego końcu w skokach narciarskich... Piękno bycia fanem, kibicem, nie polega na braku wiary, na wytykaniu błędów, urok ten polega na zakodowaniu sobie w pamięci, tych najpiękniejszych chwil i doznań, jakie przyniósł nam nasz idol, to pamięć oraz duma z osiągniętych wyników :)

piątek, 15 sierpnia 2008

Burza

To był ciepły dzień. Byłam poza Warszawą i niestety dane mi było wracać do domu podczas tej burzy. W Serocku przeżyłam koszmar, całe szczęście, że kierowca wykazał się ogromną sprawnością i opanowaniem, w ostatniej chwili udało mu się ominąć spadającą prosto na nasze auto, ogromną gałąź. Chwilę później wjechaliśmy w kałużę, woda przykryła całe auto, czuliśmy się tak, jakbyśmy jechali w wodnym tunelu. Przyznam szczerze, że jechałam z duszą na ramieniu, na szczęście dotarliśmy do domu cali i zdrowi :)
Teraz oglądam TVN24 i widzę jakie szkody spowodowała ta burza :(